Jesteś w: Strona główna » Aktualności » Bieliki online: Odlot
Znajdz obiekt
Zaawansowane wyszukiwanie

Zobacz także:

» zobacz wszystkie
Aktualności
Oferta wakacyjna LOS w Puszczykowie

Wiosenny numer "Ech Leśnych"

Grzybobranie

Wirtualne wycieczki po Nadleśnictwie Strzałowo

Nowy numer "Ech Leśnych"

Bieliki online: Odlot

Leśnicy uratowali bielika

Świeradów: sieć wyjątkowych tras rowerowych otwarta

Powstaje plan dla Wilczego Szańca

Narodziny bielików – Orzeł i Reszka mają potomstwo!

Pierwsze gniazdo sokoła wędrownego na drzewie

Big Brother u bielików

Daniel z wysypiskiem na głowie

Gruźlica dziesiątkuje bieszczadzkie żubry

Bobry broją najbardziej

W Bieszczadach niedźwiedź zaatakował człowieka

Rekordowa populacja łosi w Polsce

Sezon na poroża jeszcze trwa

Nowa odsłona "Ech Leśnych"

Kolejne żubry w Bieszczadach

Rysie z Estonii przyjechały na Mazury

Lasy zmierzone z kosmosu

Naukowcy odtworzą tura?

Szwajcarskie żubry zamieszkały w Bieszczadach

Wilczy Szaniec wzbogaci się o ścieżkę edukacyjną

Wielkie liczenie łosi

Niedźwiedzie wreszcie zasnęły

Jak dokarmiać zwierzęta

Wadera zawdzięcza życie nidzickim leśnikom

Kto porzucił w lesie psa?

Nie wszystkie niedźwiedzie mocno śpią

Leśnicy uratowali żurawia

Amerykańskie baribale wolą domy od gawr

Bieszczadzka ciuchcia będzie jeździć zimą

Wycinanie lasów może ochładzać klimat
Mapa 242

Bieliki online: Odlot

I poleciały… Potomstwo pary bielików Orła i Reszki, których losy dzięki transmisji online śledzą od 3 miesięcy rzesze internautów, po raz pierwszy opuściło gniazdo w koronie starej sosny na terenie Nadleśnictwa Kutno.

Najpierw, o świcie 15 lipca, poszybował Szpon. Jego brat Lotek, młodszy o kilka dni, dołączył dzień później. Rodzeństwo jeszcze definitywnie nie rozstaje się z domem rodzicielskim, ale w najbliższych tygodniach będzie coraz częściej wypuszczać się na dalsze i dłuższe wyprawy, ćwicząc nowo nabyte umiejętności.  Życie bieliczej rodziny, w tym pierwsze udane starty i lądowania młodych, można śledzić na stronie internetowej Lasów Państwowych (www.lasy.gov.pl/bielik) oraz profilu na Facebooku (www.facebook.com/BielikiOnline). Zapraszamy też do oglądania filmów z gniazda na kanale Lasów Państwowych na YouTube.
Wraz z szybkim dojrzewaniem i usamodzielnianiem się Szpona i Lotka pierwsza odsłona projektu edukacyjnego Lasów Państwowych (LP) i Komitetu Ochrony Orłów (KOO) zbliża się do szczęśliwego finału. – To był strzał w dziesiątkę. Od dawna marzyliśmy o takiej transmisji i dopiero dzięki leśnikom udało nam się ją zrealizować. Wspólnie zgromadziliśmy bezcenny materiał przyrodniczy o naszych największych ptakach szponiastych, ale też niebywale spopularyzowaliśmy wiedzę o nich. Bieliki „pracowały” przed kamerą na oczach dziesiątek tysięcy widzów z blisko 50 krajów i zyskały wielki rozgłos – mówi Dariusz Anderwald, wiceprezes KOO

bielik
Zdjęcie wykonano za zgodą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi, przy pomocy teleobiektywu, z wysokości ok. 25 m z jednego z drzew, z w odległości ok. 140 m od gniazda bielików, pod nieobecność dorosłych 

Pierwszy krok w chmurach
Urodzeni na przełomie kwietnia i maja Szpon i Lotek to dziś już ptasie nastolatki. Do swojego pierwszego lotu bracia szykowali się od dwóch tygodni pod czujnym okiem rodziców. Obficie karmieni, głównie rybami, nabrali sporej masy, szybko wydłużały im się też pióra lotne, przede wszystkim tzw. sterówki w ogonie. Na początku lipca młode zaczęły ćwiczyć mięśnie i swe imponujące skrzydła o rozpiętości ponad 2 m. Od nieśmiałych początkowych podrygów przeszły do przeskoków na sąsiednie gałęzie, ale potem przez wiele dni wyraźnie wahały się przed podjęciem prób lotu, mimo wyraźnych zachęt Orła i Reszki. W końcu w minioną niedzielę odważył się starszy Szpon, który pięciogodzinne zwiedzanie okolicy zakończył zabawnie nieporadnym lądowaniem w gnieździe. Młodszy brat pozazdrościł mu i o brzasku następnego dnia również wyruszył w pierwszą podróż.
Teoretycznie młode bieliki osiągnęły już zdolność do samodzielnego życia, ale dostateczne opanowanie sztuki latania i wykorzystywania wiatru zajmie im trochę czasu. Zdaniem ekspertów jeszcze przez 5-6 tygodni Szpon i Lotek będą powracali z różną regularnością do domu. – Być może nie zawsze zobaczymy ich w kadrze kamery, ale będą w pobliżu, traktując wciąż gniazdo jako wygodną sypialnię i stołówkę zaopatrywaną na bieżąco przez rodziców. Potem ruszą nad stawy, by uczyć się polować. Wczesną jesienią osiągną samodzielność pozwalającą na rozstanie się z rodzicami. Mogą nawet zostać przez nich potraktowani już jak konkurenci w rewirze łowieckim i przepędzeni – wyjaśnia Dariusz Anderwald, wiceprezes KOO. Przez pierwsze 3-4 lata po opuszczeniu rodziców bieliki prowadzą koczowniczy tryb życia „singli”, by dopiero później połączyć się w monogamiczne pary i wybrać swój stały rejon gniazdowania. Dla młodych krytyczna jest pierwsza samodzielna zima, gdy  ich umiejętności nie są jeszcze duże, a dostęp do pokarmu jest ograniczony. Nawet połowa może zginąć właśnie z głodu.

Przeżyjmy to jeszcze raz
Oprócz dobrego przygotowania i fachowej wiedzy podczas realizacji projektu „Bieliki online” leśnikom i ornitologom sprzyjało też szczęście. Najpierw trafnie wytypowali gniazdo, w którym nastąpi lęg, potem pokonali trudności techniczne związane z zapewnieniem stabilnego przekazu w Internecie. W końcu okazało się, że z obu jaj wykluły się pisklęta, a cała bielicza rodzina przetrwała różne czyhające na nią zagrożenia, zwłaszcza tak częste tego lata groźne burze. Dość powiedzieć, że na terenie pobliskiego Nadleśnictwa Grotniki niedawne wichury zdmuchnęły gniazdo tamtejszych bielików: jedno z młodych pozostało osamotnione w koronie drzewa, drugie spadło na ziemię i przez 3 dni było bez pożywienia, aż dostrzegli je i uratowali ornitolodzy i leśnicy.
Podgląd na żywo bielików był pionierskim w Polsce przedsięwzięciem, dzięki któremu mogliśmy poznać zachowania tych niezwykłych ptaków w okresie lęgowym. Orzeł i Reszka oraz ich synowie stali się też szybko „gwiazdami” sieci, wzbudzając wielkie zainteresowanie i emocje wśród internautów. – Nie spodziewaliśmy się takiej popularności. W szczytowym momencie, w czasie wykluwania się piskląt, w danej chwili transmisję online śledziło na raz do 2,5 tys. osób. Liczba odsłon strony internetowej LP wzrosła dziesięciokrotnie, a profil bielików na Facebooku zgromadził do dziś blisko 19 tys. fanów – wskazuje Marek Matecki.  Wśród podglądających i komentujących znalazło się wiele osób z zagranicy, m.in. z Wielkiej Brytanii, Niemiec, USA czy dalekiej Australii.
Internauci wykazali się wielkim zaangażowaniem, robiąc wiele zdjęć i filmów dokumentujących kluczowe momenty z życia bieliczej rodziny. Potrafili przez całą noc w napięciu czekać, czy rodzice powrócą do gniazda z jajami, wypatrywali najmniejszych oznak wyklucia się małych, troszczyli się bardzo i dopytywali o ich zdrowie, przyczyny ich różnych zachowań. Pewna fanka policzyła nawet oddechy pisklęcia na minutę.

Coś się kończy, coś się zaczyna
Gdy za kilka tygodni Szpon i Lotek oraz ich rodzice na dobre opuszczą gniazdo, nie będzie to koniec naszego przedsięwzięcia. Wiosną 2013 r. Lasy Państwowe wznowią  pogląd  online z tego samego gniazda, gdzie – miejmy nadzieję – Orzeł i Reszka przystąpią znów do lęgu. Leśnicy i ornitolodzy wykorzystają końcowe miesiące tego roku na zainstalowanie tam sprzętu dającego nowe możliwości oraz lepszą jakość obrazu i transmisji. Przez cały czas będzie też działał profil bielików na Facebooku, gdzie będziemy zamieszczać informacje związane z ponownym uruchomieniem kamery i różne ciekawostki dotyczące tych ptaków. Co więcej, Centrum Informacyjne LP przygotowuje już nowy projekt transmisji online, który zapewni wszystkim miłośnikom przyrody równie wiele przeżyć i emocji podczas długich, zimowych tygodni.

Czy wiesz, że…
Po II wojnie światowej bieliki w Polsce niemal wyginęły – ich populację oceniano zaledwie na 45-50 par. Dzięki wysiłkom leśników, naukowców i miłośników przyrody udało się je ocalić i stworzyć im warunki do ekspansji. Według szacunków mamy dziś w kraju 1000-1400 par bielików. Spotkać je można niemal wszędzie poza regionami górskimi, najczęściej na Pomorzu Zachodnim i Mazurach. Szybko też wzrasta ich liczba w centralnej Polsce, gdzie kiedyś były rzadkością. Uważa się, że właśnie bielik (Haliaeetus albicilla) widnieje w godle Polski. Gatunek podlega ochronie ścisłej, a wokół gniazd bielików Lasy Państwowe wyznaczają kilkusetmetrowe strefy ochronne. Dokładna lokalizacja gniazd jest objęta tajemnicą, by chronić ptaki przed intruzami. W program ochrony i monitoringu populacji gatunku zaangażowanych jest około 1000 leśników w całej Polsce.

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
Nawet gdy Szpon i Lotek na dobre wylecą z kadru naszej kamery, być może jeszcze kiedyś o nich usłyszymy. Bracia zostali bowiem zaobrączkowani, co pozwala ich zidentyfikować każdemu, kto napotka bielika i zrobi mu dobre zdjęcie. Wystarczy je wtedy maksymalnie powiększyć i odczytać numery oraz kolory na obrączkach, a informację wraz z miejscem i czasem dokonania obserwacji przesłać do Stacji Ornitologicznej PAN w Gdańsku (pełni ona rolę krajowego centrum gromadzącego dane o zaobrączkowanych ptakach). Co roku w Polsce znakuje się około 80 tys. ptaków, do tego dochodzi około 100 tys. informacji o ponownych odczytach dokonanych przez ornitologów i amatorów, które składają się na ciągle aktualizowane dossier każdego ptaka. Dzięki temu uzyskujemy wiele cennych informacji na temat wielkości populacji, miejsc zimowania, tras migracji, trwałości par czy liczby odchowanych piskląt w ciągu całego życia danego osobnika.

Kalendarium
  • luty 2012 r.: zainstalowanie kamery przy gnieździe na terenie Nadleśnictwa Kutno, które w ocenie ornitologów miało duże szanse zostać zasiedlone w okresie lęgowym.
  • marzec: zostają złożone dwa jaja i bielicza para rozpoczyna ich wysiadywanie.
  • 18 kwietnia: Lasy Państwowe uruchamiają na swej stronie internetowej ogólnodostępną transmisję online z gniazda oraz profil „Bieliki online” na Facebooku.
  • 21 kwietnia: potężna burza w okolicy gniazda przerywa na chwilę transmisję, powoduje obniżenie się kamery i zmianę jej kadru.
  • 24 kwietnia: bieliki opuszczają gniazdo, co rodzi obawy o los pozostawionych w gnieździe jaj. Wielu internautów z niepokojem wyczekuje ich powrotu przez całą noc, aż do szczęśliwego finału o świcie.
  • 26 kwietnia: w głosowaniu internauci nadają parze bielików imiona Orzeł i Reszka.
  • 30 kwietnia: internautom udaje się wypatrzeć w gnieździe jedno pisklę, które najprawdopodobniej wykluło się 3-4 dni wcześniej. Liczba fanów bielików na Facebooku przekracza granicę 10 tys.
  • 3 maja: w gnieździe widać wyraźnie również drugie pisklę, które przyszło na świat kilka dni po pierwszym.
  • 9 maja: większością głosów internauci wybierają dla małych imiona Szpon i Lotka. Wówczas jeszcze zakładają, że młode bieliki są różnej płci.
  • 6 czerwca: ornitolodzy pod nieobecność Orła i Reszki przeprowadzają operację zaobrączkowania ich dzieci. Młode zostają zmierzone, zważone, przy okazji poprawiony zostaje kadr kamery przy gnieździe.
  • 2 lipca: małe bieliki rozpoczynają pierwsze ćwiczenia w posługiwaniu się skrzydłami.
  • 5 lipca: okazuje się, że w gnieździe mieszkają nie brat i siostra, lecz dwaj bracia – Szpon i Lotek.
  • 15 lipca: pierwszy lot Szpona, który spędził poza gniazdem około 5 godzin.
  • 16 lipca: Lotek nad ranem wyrusza w swój pierwszy lot.
  • 17 lipca: kadr kamery został obniżony przez jednego z młodych bielików.

Podziel się na:FacebookTwitterWykop
Copyright © 2008-2019 Centrum Informacyjne Lasów Państwowych
Projekt: Ideacto
Powered by WEB interface, Wykonanie: internet ART
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij