Jesteś w: Strona główna » Aktualności » Daniel z wysypiskiem na głowie
Znajdz obiekt
Zaawansowane wyszukiwanie

Zobacz także:

» zobacz wszystkie
Aktualności
Oferta wakacyjna LOS w Puszczykowie

Wiosenny numer "Ech Leśnych"

Grzybobranie

Wirtualne wycieczki po Nadleśnictwie Strzałowo

Nowy numer "Ech Leśnych"

Bieliki online: Odlot

Leśnicy uratowali bielika

Świeradów: sieć wyjątkowych tras rowerowych otwarta

Powstaje plan dla Wilczego Szańca

Narodziny bielików – Orzeł i Reszka mają potomstwo!

Pierwsze gniazdo sokoła wędrownego na drzewie

Big Brother u bielików

Daniel z wysypiskiem na głowie

Gruźlica dziesiątkuje bieszczadzkie żubry

Bobry broją najbardziej

W Bieszczadach niedźwiedź zaatakował człowieka

Rekordowa populacja łosi w Polsce

Sezon na poroża jeszcze trwa

Nowa odsłona "Ech Leśnych"

Kolejne żubry w Bieszczadach

Rysie z Estonii przyjechały na Mazury

Lasy zmierzone z kosmosu

Naukowcy odtworzą tura?

Szwajcarskie żubry zamieszkały w Bieszczadach

Wilczy Szaniec wzbogaci się o ścieżkę edukacyjną

Wielkie liczenie łosi

Niedźwiedzie wreszcie zasnęły

Jak dokarmiać zwierzęta

Wadera zawdzięcza życie nidzickim leśnikom

Kto porzucił w lesie psa?

Nie wszystkie niedźwiedzie mocno śpią

Leśnicy uratowali żurawia

Amerykańskie baribale wolą domy od gawr

Bieszczadzka ciuchcia będzie jeździć zimą

Wycinanie lasów może ochładzać klimat
Mapa 242

Daniel z wysypiskiem na głowie

Siatka z włókna sztucznego, połamana plastykowa skrzynka i solidny drąg – te wszystkie przedmioty zaplątały się w poroże daniela. Zwierzę było skrajnie wycieńczone. Przed śmiercią uratowali je leśnicy z Nidzicy.

Pracownicy Nadleśnictwa Nidzica otrzymali zgłoszenie, że w pobliżu wsi Piątki pojawił się skrajnie wycieńczony samiec daniela. Byk był w złej kondycji, bo od dłuższego czasu musiał dźwigać na swoim porożu śmieci, które ludzie wyrzucili do lasu. Wokół poroża daniela oplątała się siatka z włókna sztucznego, do której następnie przyczepiły się elementy plastykowej skrzynki i solidny, drewniany drąg. Bez ludzkiej pomocy daniel padłby z wycieńczenia.

Fot. Jerzy Grzebski, Nadleśnictwo Nidzica

Nidziccy leśnicy, w asyście weterynarza, postanowili uśpić daniela i zdjąć mu śmieci z poroża. - Schwytanie go nie było łatwe, ale po paru podejściach udało się zaaplikować środek usypiający. Po przeprowadzonych badaniach zwierzę przewieźliśmy do lasu. Gdy byk się wybudził, zniknął w kniei – relacjonuje Paweł Kaszuba z Nadleśnictwa Nidzica.

Leśnicy z Nidzicy regularnie ratują przed śmiercią leśną zwierzynę. W styczniu bieżącego roku uwolnili z wnyku waderę. Samica wilka wpadła w pułapkę zastawioną przez kłusowników zaledwie 150 metrów od drogi krajowej nr 7. Nidzicy leśnicy mają nawet swój własny sprzęt do usypiania zwierząt. Jest im potrzebny, bo tylko w 2011 roku uratowali sześć zwierząt, m.in. łosia i młodego żurawia ze złamanym skrzydłem, którego przez dwie godziny ścigali po podmokłej łące.

Podziel się na:FacebookTwitterWykop
Copyright © 2008-2019 Centrum Informacyjne Lasów Państwowych
Projekt: Ideacto
Powered by WEB interface, Wykonanie: internet ART
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij