Jesteś w: Strona główna » Aktualności » Wybuchowy skarb pod Olsztynem
Znajdz obiekt
Zaawansowane wyszukiwanie

Zobacz także:

» zobacz wszystkie
Aktualności
Oferta wakacyjna LOS w Puszczykowie

Wiosenny numer "Ech Leśnych"

Grzybobranie

Wirtualne wycieczki po Nadleśnictwie Strzałowo

Nowy numer "Ech Leśnych"

Bieliki online: Odlot

Leśnicy uratowali bielika

Świeradów: sieć wyjątkowych tras rowerowych otwarta

Powstaje plan dla Wilczego Szańca

Narodziny bielików – Orzeł i Reszka mają potomstwo!

Pierwsze gniazdo sokoła wędrownego na drzewie

Big Brother u bielików

Daniel z wysypiskiem na głowie

Gruźlica dziesiątkuje bieszczadzkie żubry

Bobry broją najbardziej

W Bieszczadach niedźwiedź zaatakował człowieka

Rekordowa populacja łosi w Polsce

Sezon na poroża jeszcze trwa

Nowa odsłona "Ech Leśnych"

Kolejne żubry w Bieszczadach

Rysie z Estonii przyjechały na Mazury

Lasy zmierzone z kosmosu

Naukowcy odtworzą tura?

Szwajcarskie żubry zamieszkały w Bieszczadach

Wilczy Szaniec wzbogaci się o ścieżkę edukacyjną

Wielkie liczenie łosi

Niedźwiedzie wreszcie zasnęły

Jak dokarmiać zwierzęta

Wadera zawdzięcza życie nidzickim leśnikom

Kto porzucił w lesie psa?

Nie wszystkie niedźwiedzie mocno śpią

Leśnicy uratowali żurawia

Amerykańskie baribale wolą domy od gawr

Bieszczadzka ciuchcia będzie jeździć zimą

Wycinanie lasów może ochładzać klimat
Mapa 242

Wybuchowy skarb pod Olsztynem

Spodziewali się skarbu, a natrafili na śmiertelnie niebezpieczne pociski. Najprawdopodobniej poszukiwacze skarbów wykopali w lesie pod Olsztynem mały arsenał.

Niewybuchy znaleźli strażnicy leśni. Na dnie wykopanej w lesie dziury leżało trzynaście pocisków moździerzowych, cztery pociski kalibru 100 mm i jeden pocisk rakietowy. Najprawdopodobniej wykopali je poszukiwacze skarbów, przeczesujący okoliczne lasy z wykrywaczami metali. 

Zamiast pozostawić pociski, kiedy tylko zorientowali się czym jest znalezisko, wykopali je, a potem pozostawili w dole nikogo o nich nie informując. Leśnicy natychmiast zawiadomili sztab kryzysowy. Ci na miejsce wezwali saperów, którzy wydobyli pociski i zabrali na poligon.

pociski

Zdzisław Stoliński, komendant Straży Leśnej w Nadleśnictwie Kudypy mówi, że to niestety nie pierwsze tego typu znalezisko. – Sezon na poszukiwanie skarbów zaczyna się wiosną i trwa do jesieni. W zeszłym roku też musieliśmy wzywać saperów, bo osoby chodzące po lesie z wykrywaczem metalu wykopały zardzewiałą amunicję – opowiada.

Adam Siemakowicz, inspektor Straży Leśnej z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie, przypomina, że chodzenie po lesie z wykrywaczem metalu nie jest zabronione. – Nie wolno jednak robić wykopów czy dołów. Za niszczenie ściółki i runa leśnego grozi grzywna nawet do 5 tys. zł – ostrzega Adam Siemakowicz.

Adam Pietrzak, rzecznik prasowy RDLP w Olsztynie


Podziel się na:FacebookTwitterWykop
Copyright © 2008-2019 Centrum Informacyjne Lasów Państwowych
Projekt: Ideacto
Powered by WEB interface, Wykonanie: internet ART
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij