Jesteś w: Strona główna » Aktualności » Znów udało się uratować bielika
Znajdz obiekt
Zaawansowane wyszukiwanie

Zobacz także:

» zobacz wszystkie
Aktualności
Oferta wakacyjna LOS w Puszczykowie

Wiosenny numer "Ech Leśnych"

Grzybobranie

Wirtualne wycieczki po Nadleśnictwie Strzałowo

Nowy numer "Ech Leśnych"

Bieliki online: Odlot

Leśnicy uratowali bielika

Świeradów: sieć wyjątkowych tras rowerowych otwarta

Powstaje plan dla Wilczego Szańca

Narodziny bielików – Orzeł i Reszka mają potomstwo!

Pierwsze gniazdo sokoła wędrownego na drzewie

Big Brother u bielików

Daniel z wysypiskiem na głowie

Gruźlica dziesiątkuje bieszczadzkie żubry

Bobry broją najbardziej

W Bieszczadach niedźwiedź zaatakował człowieka

Rekordowa populacja łosi w Polsce

Sezon na poroża jeszcze trwa

Nowa odsłona "Ech Leśnych"

Kolejne żubry w Bieszczadach

Rysie z Estonii przyjechały na Mazury

Lasy zmierzone z kosmosu

Naukowcy odtworzą tura?

Szwajcarskie żubry zamieszkały w Bieszczadach

Wilczy Szaniec wzbogaci się o ścieżkę edukacyjną

Wielkie liczenie łosi

Niedźwiedzie wreszcie zasnęły

Jak dokarmiać zwierzęta

Wadera zawdzięcza życie nidzickim leśnikom

Kto porzucił w lesie psa?

Nie wszystkie niedźwiedzie mocno śpią

Leśnicy uratowali żurawia

Amerykańskie baribale wolą domy od gawr

Bieszczadzka ciuchcia będzie jeździć zimą

Wycinanie lasów może ochładzać klimat
Mapa 242

Znów udało się uratować bielika

Życiu poranionego bielika, znalezionego w Wielki Piątek przez leśników z Nadleśnictwa Browsk, nie grozi już niebezpieczeństwo. Ptak został zoperowany w azylu prowadzonym przez Adama Wajraka.

Orłan miał kilka świeżych ran i jedną, największą, prawdopodobnie starą. Był w słabej kondycji, wyglądał, jakby nie jadł od kilku dni.

Nadleśnictwo nie może przetrzymywać zwierząt chronionych. Nie ma też możliwości udzielenia pomocy weterynaryjnej. Dlatego też o zajęcie się ptakiem leśnicy poprosili Adama Wajraka. Bielik trafił do domu dziennikarza w Teremiskach.

orzeł 1

Zdaniem Wajraka, ptak został ranny podczas walki z innym bielikiem. „Rany w okolicach karku i barków wyglądają paskudnie. W trzech miejscach skóra rozerwana, niektóre mięśnie chyba też. Ptak nie ma zbyt chwytnych łap” – relacjonował dziennikarz w „Gazecie Wyborczej”. Stan ptaka był na tyle  poważny, że natychmiast musiał zając się nim lekarz weterynarii. Do Teremisek pracownicy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska przywieźli więc z Białegostoku Dariusza Poznańskiego, znawcę ptaków drapieżnych. 

Lekarz zdecydował na zszycie ran na miejscu. Po operacji zabrał ptaka ze sobą. Po dwóch dniach karmienia sondą bielik zaczął jeść mięso. Wciąż jednak nie wiadomo czy będzie w stanie latać.

orzeł 3

Miesiąc wcześniej sukcesem zakończyło się leczenie innego bielika znalezionego w Nadleśnictwie Kolbudy. Po ponad dwóch tygodniach rehabilitacji w azylu dla ptaków drapieżnych przy OHZ w Sobieńczycach ptak został wypuszczony na wolność.

Podziel się na:FacebookTwitterWykop
Copyright © 2008-2019 Centrum Informacyjne Lasów Państwowych
Projekt: Ideacto
Powered by WEB interface, Wykonanie: internet ART
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij