Jesteś w: Strona główna » Aktualności » Las pod specjalnym nadzorem
Znajdz obiekt
Zaawansowane wyszukiwanie

Zobacz także:

» zobacz wszystkie
Aktualności
Oferta wakacyjna LOS w Puszczykowie

Wiosenny numer "Ech Leśnych"

Grzybobranie

Wirtualne wycieczki po Nadleśnictwie Strzałowo

Nowy numer "Ech Leśnych"

Bieliki online: Odlot

Leśnicy uratowali bielika

Świeradów: sieć wyjątkowych tras rowerowych otwarta

Powstaje plan dla Wilczego Szańca

Narodziny bielików – Orzeł i Reszka mają potomstwo!

Pierwsze gniazdo sokoła wędrownego na drzewie

Big Brother u bielików

Daniel z wysypiskiem na głowie

Gruźlica dziesiątkuje bieszczadzkie żubry

Bobry broją najbardziej

W Bieszczadach niedźwiedź zaatakował człowieka

Rekordowa populacja łosi w Polsce

Sezon na poroża jeszcze trwa

Nowa odsłona "Ech Leśnych"

Kolejne żubry w Bieszczadach

Rysie z Estonii przyjechały na Mazury

Lasy zmierzone z kosmosu

Naukowcy odtworzą tura?

Szwajcarskie żubry zamieszkały w Bieszczadach

Wilczy Szaniec wzbogaci się o ścieżkę edukacyjną

Wielkie liczenie łosi

Niedźwiedzie wreszcie zasnęły

Jak dokarmiać zwierzęta

Wadera zawdzięcza życie nidzickim leśnikom

Kto porzucił w lesie psa?

Nie wszystkie niedźwiedzie mocno śpią

Leśnicy uratowali żurawia

Amerykańskie baribale wolą domy od gawr

Bieszczadzka ciuchcia będzie jeździć zimą

Wycinanie lasów może ochładzać klimat
Mapa 242

Las pod specjalnym nadzorem

Kamerę, która będzie obserwować las, przede wszystkim najczęściej zaśmiecane miejsca, zainstalowali leśnicy z Nadleśnictwa Supraśl w Puszczy Knyszyńskiej. Pierwsze osoby, które łamały prawo już zostały zidentyfikowane.

Co roku podlascy leśnicy wydają po 30 tys. zł na sprzątanie około 30 ton śmieci. Ludzie potrafią wyrzucić w lesie niemal wszystko: głównie odpady komunalne i budowlane, ale też papiery, telewizory, sedesy czy wanny.

Fot. funtik.cat/Flickr.com

Kamera pozwoli te osoby zidentyfikować. Do tej pory leśnicy robili to jedynie po śmieciach, które zostawiły w lesie. Śmiecącym grożą mandaty od 100 do 500 zł, a jeśli odmówią – sprawa w sądzie grodzkim. W ręce leśników łatwiej wpadną także osoby kradnące drewno.

Leśnicy nie chcą ujawnić, gdzie dokładnie zamontowana jest kamera. Co pewien czas będzie przenoszona w nowe miejsce, żeby pod jej kontrolą był jak największy obszar lasu. Kamera ma wbudowany czujnik ruchu, który reaguje na ludzi, ale też zwierzęta.

Jeśli monitoring lasu okaże się skuteczny, zostaną kupione kolejne kamery.


Podziel się na:FacebookTwitterWykop
Copyright © 2008-2019 Centrum Informacyjne Lasów Państwowych
Projekt: Ideacto
Powered by WEB interface, Wykonanie: internet ART
Serwisy internetowe Lasów Państwowych wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności
zamknij